Fantastyczne rozmowy o literaturze i nie tylko

Biblioteka Uniwersytecka gościła znakomitego pisarza w dziedzinie literatury fantastycznej, Andrzeja Pilipiuka.

Na spotkanie przybyli najwięksi miłośnicy twórczości pisarza, który – jak o sobie mówi – jest człowiekiem tansfinansowym, ponieważ jako milioner urodzony w ciele biedaka postanowił ciężką pracą odzyskać właściwą tożsamość finansową. Spotkanie poprowadziła pani Katarzyna Stefańska, doktorantka na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach. Entuzjaści perypetii bohaterów powieści i opowiadań Andrzeja Pilipiuka aktywnie uczestniczyli w spotkaniu, mając możliwość zadawania pytań na temat drogi Autora do pisarstwa, źródeł Jego inspiracji, wpływu wykształcenia archeologa na pracę literacką, historii wypraw do krajów skandynawskich i dalszych planów wydawniczych związanych choćby z losami Jakuba Wędrowycza. Autor wspominał o rodzinnych Wojsławicach – miejscu, gdzie narodził się superbohater jego najpopularniejszego zbioru opowiadań, dzięki którym Jakub Wędrowycz zasłynął i bawił czytelników, jednocześnie dorabiając się własnego festiwalu – mini konwentu, który jest wyróżnikiem wśród wydarzeń związanych z bohaterami literatury fantasy. Autor podkreślał swoje związki z Wojsławicami, gdzie wraz z kuzynem tworzy muzeum, pieczołowicie zbierając starocie i zdjęcia dotyczące rodzinnej miejscowości. Andrzej Pilipiuk nie ukrywał, że lubi bohaterów swoich książek, nie oszczędza im krytyki, a z jednym z nich, detektywem Robertem Stormem, nawet się utożsamia. Według pisarza postać doktora Pawła Skórzewskiego jest jedną z najlepiej skonstruowanych. Na pytanie o próbę sfilmowania losów Jakuba Wędrowycza autor odpowiedział jednoznacznie: kilka prób spełzło na niczym, brakuje odpowiednich ludzi w branży filmowej, ale marzy o niskobudżetowym serialu o Robercie Stormie. Wspominając o Skandynawii, pisarz opowiadał o swoich wyprawach szlakiem ulubionych bohaterów książek, np. o Bulerbyn i o losach aktorów z Gangu Olsena. Pisarz tworzy bohaterów osadzając ich w rzeczywistość, którą bada, ale najczęściej opartą na opowieściach i legendach, które go zainteresują. Pomysły rodzą się nagle, zatrzymując się przy witrynie sklepowej z Sagą „Zmierzch” pojawiła się myśl o napisaniu powieści o wampirach-biedakach żyjących w siermiężnych czasach PRL-u.

Andrzej Pilipiuk mówi o sobie, że jest historykiem-amatorem, Wielkim Grafomanem, podchodzącym do roli pisarza z pasją i konsekwencją, a pisanie książek to jego sposób na życie. Dzięki zaangażowaniu pisarza został wydany kalendarz na 2020 rok pt. „Twój rok z Jakubem Wędrowyczem”, z nietypowymi świętami i ilustracjami Andrzeja Łaskiego, będący cegiełką na działalność fundacji „Ku Przyszłości”. Autor ma w dorobku 38 książek wydawnictwa Fabryka Słów i 19 tomów kontynuacji przygód Pana Samochodzika pod pseudonimem Tomasz Olszakowski. Już 17 lipca do księgarń trafi nowy tom opowiadań o Jakubie Wędrowyczu, pt. „Karpie bijem”. W tym czasie Autor pojawi się w Kielcach, by spotkać się z czytelnikami.

Aneta Tkacz

 

Ostatnia aktualizacja: Piotr Burda, 2019-06-12 12:02