Studenci I i II roku stosunków międzynarodowych oraz członkowie Studenckiego Koła Naukowego VICI, działającego przy Instytucie Stosunków Międzynarodowych i Polityk Publicznych, uczestniczyli w wyjeździe naukowym do Budapesztu. Oto ich relacja.
Peszt powitał nas rytmem miasta, które nie zwalnia ani na chwilę. Z każdym kolejnym dniem odkrywaliśmy jego nowe oblicza – naukowe, historyczne i polityczne, przeplatające się z osobistymi przemyśleniami oraz doświadczeniami.
Naszą podróż rozpoczęliśmy od wizyty na Uniwersytecie Ludovika. Już samo otoczenie uczelni oddaje jej charakter – harmonijne, dostojne i silnie związane z ideą służby publicznej. Spotkanie miało oficjalny charakter, jednak szybko przerodziło się w wartościową wymianę spostrzeżeń – rozmowy o edukacji oraz o wyzwaniach, przed którymi stoją dziś młodzi ludzie w coraz bardziej skomplikowanym świecie. Mimo odmiennych realiów wiele trosk, oczekiwań i ambicji okazało się zaskakująco podobnych.
Kolejny dzień przyniósł wyraźną zmianę perspektywy, przenosząc nas z przestrzeni akademickiej w sam środek historii. Dzień upłynął nam pod znakiem intensywnych doświadczeń i refleksji. Wielkie wrażenie wyrwał na nas Parlament Węgierski, budowla jak i jej wnętrze zachwyciło nas swoim rozmachem i dbałością o detale, ale także uświadomiło znaczenie tego miejsca dla węgierskiej państwowości.
Zwieńczeniem naszego pobytu w Peszcie była wizyta w Bazylice św. Stefana. Jej wnętrze, pełne światła i detali, wprowadzało atmosferę spokoju, kontrastującą z intensywnością poprzednich dni. Podczas wizyty przybliżono nam nie tylko znaczenie świątyni dla Węgrów, ale również fakt, że przechowywana jest tam jedna z najważniejszych relikwii narodowych – zmumifikowana dłoń św. Stefana.
Spacer wzdłuż Dunaju doprowadził nas do jednego z najbardziej poruszających miejsc – żeliwnych butów ustawionych na brzegu rzeki, symbolu ofiar Holokaustu. Przestrzeń ta naturalnie skłania do refleksji. Dalsza część dnia stała się lekcją historii dzięki spacerowi z byłym konsulem Węgier, prof. Imre Molnárem, który zamienił przejście przez miasto w opowieść o jego przeszłości. Pod pomnikiem Męczenników Narodowych rozmawialiśmy o pamięci zbiorowej, a zestawienie Pomnika Sowieckiego Bohatera i pomnika Ronalda Reagana stało się punktem wyjścia do rozmów o przemianach ustrojowych i historii regionu.
Kontynuując odkrywanie miasta, udaliśmy się na Plac Bohaterów, monumentalną przestrzeń skłaniającą do szerszej refleksji i porządkującą wcześniejsze doświadczenia w spójną całość.
Oprócz zwiedzania, poznawaliśmy też węgierskie kulinaria: langosze, tort Esterházy, lokalne wina i słynne lody w kształcie róży.
Ważnym elementem wyjazdu była również wizyta w węgierskiej szkole średniej, w której wcieliliśmy się w rolę gospodarzy. Mieliśmy okazję zaprezentować nasz kraj i województwo uczniom klasy o profilu turystycznym. Na zakończenie przygotowaliśmy krótki quiz, który spotkał się z dużym entuzjazmem – trzy pierwsze miejsca nagrodziliśmy upominkami związanymi z naszym regionem, co nadało całemu spotkaniu integracyjny i przyjazny charakter.
Buda w porównaniu do Pesztu pokazała nam zupełnie inną stronę tego miasta. Życie zwalnia i mamy czas na zachwyt niezwykłymi wzgórzami, krajobrazami, jak i poznania niezwykłej duszy tej części stolicy.
Zwiedzanie Budy zaczęliśmy od udania się na Wzgórze Zamkowe. Spacerując przy Zamku Królewskim możemy zachwycać się doniosłością gmachu jak i podziwiać malowniczą panoramę miasta. Pałac Sándora, Kościół Macieja i Baszta Rybacka swoim dostojnym wyglądem zrobiły na nas niesamowite wrażenie. Całość spójnie dopełniają piękne i tajemnicze uliczki. Dużą pomocą w odkrywaniu Dzielnicy Zamkowej był Pan Krzysztof – przewodnik, który przybliżył nam historię Wzgórza Zamkowego. 
Jeden z dni mogliśmy spędzić w dowolny dla nas sposób. Część z nas udała się na słynne termy, gdzie można odpocząć, używając dobroci leczniczych wód termalnych. Inni jednak podążali na Wzgórze Gellerta. W drodze można odwiedzić Kościół w skale, który zachwyca swoją unikalnością. W szczególności ujęła nas znajdująca się tam Polska Kaplica Matki Boskiej Częstochowskiej. Niesamowite było poznanie fragmentu historii Polski, który jest jednym z dowodów przyjaźni polsko-węgierskiej
Wychodząc z kościoła skierowaliśmy się w stronę szczytu wzgórza, gdzie znajduje się Pomnik Wolności i Cytadela. Po dotarciu na samą górę zobaczyliśmy potężny pomnik, a widoki stamtąd były niebywałe – mogliśmy zobaczyć cały Budapeszt. Przeszliśmy się również wzdłuż Dunaju i minąwszy Pomnik Św. Gellerta doszliśmy do zniewalających Ogrodów Królewskich Várkert Bazár, które znajdują się u podnóża Zamka Królewskiego. Niezapomnianym momentem był nocny rejs po Dunaju. Z lampką wina i wiatrem we włosach mogliśmy podziwiać oświetlony Budapeszt. 
Połączenie Budy i Pesztu, przepływający przez nie Dunaj, mosty łączące obie strony tworzą niesamowite miejsce. Podczas tej podróży nie zabrakło czasu na uwiecznianie tych niezwykłych momentów, jak i kupienie pamiątek, do których na pewno będziemy wracać, aby wspominać piękne chwile spędzone w Budapeszcie.
Budapeszt okazał się czymś więcej niż stolicą, miejscem, gdzie historia jest obecna w przestrzeni i opowieściach ludzi. To ciąg obrazów, rozmów i refleksji, do których z pewnością będziemy wracać.
Studenci UJK dziękują Fundacji Wacława Felczaka w Budapeszcie za finansowe wsparcie projektu ,,Wyjazd naukowy studentów Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach do Budapesztu”.



