Jest taki dzień … w Areszcie Śledczym

Wzruszenie słuchaczy było największą nagrodą. Studenci Uniwersytetu Jana Kochanowskiego zaśpiewali kolędy w Areszcie Śledczym na kieleckich Piaskach.

To drugi koncert kolęd w tym miejscu. W poprzednim roku zainicjowaliśmy współpracę pomiędzy Uniwersytetem Jana Kochanowskiego a Aresztem Śledczym na kieleckich Piaskach.

Do aresztu wybrali się studenci naszej uczelni, głównie z Instytutu Edukacji Muzycznej. Dla wielu było to spore przeżycie, bo koncert w takim miejscu rzadko się zdarza. Musieliśmy przejść wszystkie procedury Służby Więziennej, telefony pozostawić przy wejściu.

Osadzeni w areszcie przygotowali scenę, ubrali choinkę. Pomagali naszym studentom i studentkom przygotować nagłośnienie. Z ciekawością przyglądali się gościom z Uniwersytetu. W imieniu uczelni przywitała ich dr hab. Monika Szpringer, prof. UJK, prorektor do spraw dydaktycznych i studenckich UJK. – Spotykamy się w niezbyt radosnych okolicznościach, ale pomimo tego życzę wam aby zbliżające się Święta Bożego Narodzenia były dla was czasem radości i spokoju – mówiła prof. Monika Szpringer.

Potem przyszedł czas kolęd. Sceny nie było, koncert odbywał się na korytarzu, pomiędzy celami. Na widowni były kobiety i mężczyźni. Reakcje były różne, ale wszystkie pozytywne. Gromkie oklaski po każdej kolędzie, a u części osób moment zamyślenia. Niektórzy z osadzonych nie mogli powstrzymać się od łez. Na koniec razem z naszymi studentami zaśpiewali przebój Czerwonych Gitar „Dzień jeden w roku”.

Inicjatorem wizyty był dr Ryszard Błaszkiewicz z Wydziału Pedagogicznego i Artystycznego. „Przewodnikiem” naszej grupy był por. Tomasz Turczyński, wychowawca do spraw kultury i oświaty.